⁂ Article
MacOS Tahoe 26.3 External Drive Mounting Issues
Is this when I make my move to Linux?
#Tag
⁂ Article
MacOS Tahoe 26.3 External Drive Mounting Issues
Is this when I make my move to Linux?
⁂ Article
MacOS Tahoe 26.3 External Drive Mounting Issues
Is this when I make my move to Linux?
Dziś wieczorem Apple udostępniło deweloperom nowe bety – systemy w wersji 26.4 beta 4.
Testowe wersje, które się dziś pojawiły, to:
Co nowego znajdziemy w nowych betach? Niewiele:
Dziś wieczorem Apple udostępniło deweloperom nowe bety – systemy w wersji 26.4 beta 4.
Testowe wersje, które się dziś pojawiły, to:
Co nowego znajdziemy w nowych betach? Niewiele:
Apple iPad Air M4 review: a little bit faster now https://thever.ge/sg6T #TabletReviews #Reviews #Apple #iPad #Tech
Apple iPad Air M4 review: a little bit faster now https://thever.ge/sg6T #TabletReviews #Reviews #Apple #iPad #Tech
Od 2016 roku korzystam z iPadów Pro. W zasadzie nie było innej opcji. Pierwszy 12,9-calowy model pokazał światu, że tablet może być czymś więcej niż tylko ekranem do przeglądania internetu. Potem przyszły kolejne generacje, lepsze procesory, rysik, klawiatura, trackpad i w końcu układy z serii M.
Przez te wszystkie lata wybór był prosty: jeśli iPad, to tylko Pro. Air był zawsze gdzieś obok. Bardzo dobry, ale jednak kompromisowy.
I nagle pojawia się nowy iPad Air i po raz pierwszy od niemal dekady łapię się na myśli: to naprawdę może być mój następny iPad.
Nie dlatego, że Pro stał się gorszy. Po prostu dlatego, że Air przestał być „wersją budżetową”.
Apple wprowadziło w tej generacji dwa rozmiary iPada Air – 11 i 13 cali. Ten większy daje około 30% więcej przestrzeni roboczej na ekranie, co brzmi świetnie w prezentacji marketingowej.
Ale im dłużej korzystam z iPadów, tym bardziej dochodzę do wniosku, że 11 cali to złoty środek.
To rozmiar, który:
iPad Air 11″ zachowuje tę lekkość i mobilność, którą iPady miały od początku. Jest też bardzo cienki – tylko 6,1 mm, co w praktyce oznacza, że nadal jest to jedno z najbardziej mobilnych urządzeń w ofercie Apple.
W świecie coraz większych ekranów to trochę powrót do filozofii: komputer ma być narzędziem, które zawsze masz przy sobie.
Największa zmiana jest oczywiście w środku.
Nowy Air otrzymał procesor M4 – dokładnie tę samą generację układu, którą Apple wprowadziło wcześniej w iPadach Pro. To ogromny skok względem poprzednich modeli.
Według Apple nowy Air jest do 2,3 razy szybszy niż iPad Air z M1, a w zadaniach graficznych, takich jak renderowanie 3D z ray tracingiem, potrafi być nawet ponad cztery razy szybszy.
Sam układ wygląda imponująco:
Ten ostatni element jest szczególnie istotny, bo odpowiada za zadania związane ze sztuczną inteligencją i funkcjami systemowymi Apple Intelligence. Neural Engine jest tutaj trzykrotnie szybszy niż w modelu z M1.
Do tego dochodzi 12 GB pamięci RAM i przepustowość pamięci 120 GB/s, co oznacza, że Air bez problemu radzi sobie z wieloma aplikacjami jednocześnie i dużymi projektami.
W praktyce oznacza to jedno: wydajność przestała być argumentem za iPadem Pro.
Air nadal korzysta z wyświetlacza Liquid Retina.
To panel z:
Każdy ekran jest też indywidualnie kalibrowany pod kątem jasności i kolorów.
Model 11-calowy oferuje 500 nitów jasności, co w codziennym użytkowaniu jest absolutnie wystarczające.
Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to ProMotion 120 Hz. Przez pierwsze godziny korzystania to widać. Przewijanie jest trochę mniej płynne. Ale powiedzmy to uczciwie. Jeśli nie macie obok iPada Pro – po kilku dniach przestaniecie o tym myśleć. Serio. Nasz mózg bardzo szybko adaptuje się do tego, co widzi. I nagle okazuje się, że 60 Hz wcale nie jest problemem.
Dla wielu użytkowników iPad jest dziś czymś więcej niż tabletem. W moim przypadku to modularny komputer. Dlatego kluczowe są akcesoria. Nowy Air współpracuje zarówno z Apple Pencil Pro, jak i z Magic Keyboard.
Apple Pencil Pro wprowadza kilka bardzo ciekawych funkcji:
W praktyce oznacza to jeszcze bardziej naturalne rysowanie, notowanie czy edycję dokumentów.
Klawiatura dla iPada Air też jest ciekawym kompromisem.
Dostajemy:
Touchpad jest tej samej wielkości co w klawiaturze dla iPada Pro i obsługuje wszystkie gesty iPadOS. Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to podświetlenie klawiszy. W ciemnym pomieszczeniu potrafi to irytować. Z drugiej strony – po kilku dniach pracy przestaje się o tym myśleć. Bo sama jakość pisania jest naprawdę świetna.
To kolejna różnica między linią Air a Pro. Air korzysta z Touch ID w przycisku zasilania.
Na początku wydaje się to cofnięciem w czasie. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że iPad odblokowuje się automatycznie dzięki Face ID. Ale zaskakująco szybko można się do tego przyzwyczaić. Po kilku dniach ręka automatycznie wędruje w stronę czytnika.
Klik.
iPad odblokowany.
Apple w końcu ustawiło przednią kamerę w orientacji poziomej, co jest ogromną zmianą w codziennym użytkowaniu.
To 12-megapikselowy aparat z funkcją Center Stage, który automatycznie utrzymuje użytkownika w centrum kadru podczas rozmów wideo.
Z tyłu znajduje się również 12-megapikselowy aparat, który nagrywa wideo 4K i świetnie sprawdza się jako skaner dokumentów.
Do tego dochodzą głośniki stereo w orientacji poziomej.
Nowy Air dostał też kilka nowości komunikacyjnych.
Apple wprowadziło tutaj własny układ N1, który obsługuje:
W wersji cellular pojawia się również modem C1X, który oferuje do 50% szybszą transmisję danych i zużywa mniej energii.
Do tego dochodzi port USB-C z prędkością do 10 Gb/s, który pozwala podłączyć dyski, akcesoria czy nawet zewnętrzny monitor 6K.
I wreszcie dochodzimy do rzeczy najważniejszej.
Cena.
iPad Pro w ostatnich latach stał się urządzeniem naprawdę drogim. Jeśli dodamy klawiaturę i rysik, robi się kwota, za którą można kupić bardzo dobrego MacBooka.
Air jest zdecydowanie bardziej przystępny.
A kiedy zestawimy możliwości obu urządzeń, okazuje się, że Air oferuje około 90 procent doświadczenia Pro.
Za wyraźnie mniej pieniędzy. Podstawowa wersja 11” z dyskiem 128GB kosztuje 2899PLN. Podstawowa wersja iPada Pro 11” z dyskiem 256GB kosztuje 4999PLN.
Nie wiem jeszcze, czy mój następny iPad na pewno będzie Airem. Ale wiem jedno. Po raz pierwszy od 2016 roku naprawdę rozważam odejście z linii Pro. Bo nowy iPad Air 11″ z M4 jest dokładnie tym, czym Air powinien być od zawsze.
Nie kompromisem.
Tylko najbardziej sensownym iPadem w całej ofercie Apple.
#air #iPad #iPadAir #iPadAirM4 #nowość
Od 2016 roku korzystam z iPadów Pro. W zasadzie nie było innej opcji. Pierwszy 12,9-calowy model pokazał światu, że tablet może być czymś więcej niż tylko ekranem do przeglądania internetu. Potem przyszły kolejne generacje, lepsze procesory, rysik, klawiatura, trackpad i w końcu układy z serii M.
Przez te wszystkie lata wybór był prosty: jeśli iPad, to tylko Pro. Air był zawsze gdzieś obok. Bardzo dobry, ale jednak kompromisowy.
I nagle pojawia się nowy iPad Air i po raz pierwszy od niemal dekady łapię się na myśli: to naprawdę może być mój następny iPad.
Nie dlatego, że Pro stał się gorszy. Po prostu dlatego, że Air przestał być „wersją budżetową”.
Apple wprowadziło w tej generacji dwa rozmiary iPada Air – 11 i 13 cali. Ten większy daje około 30% więcej przestrzeni roboczej na ekranie, co brzmi świetnie w prezentacji marketingowej.
Ale im dłużej korzystam z iPadów, tym bardziej dochodzę do wniosku, że 11 cali to złoty środek.
To rozmiar, który:
iPad Air 11″ zachowuje tę lekkość i mobilność, którą iPady miały od początku. Jest też bardzo cienki – tylko 6,1 mm, co w praktyce oznacza, że nadal jest to jedno z najbardziej mobilnych urządzeń w ofercie Apple.
W świecie coraz większych ekranów to trochę powrót do filozofii: komputer ma być narzędziem, które zawsze masz przy sobie.
Największa zmiana jest oczywiście w środku.
Nowy Air otrzymał procesor M4 – dokładnie tę samą generację układu, którą Apple wprowadziło wcześniej w iPadach Pro. To ogromny skok względem poprzednich modeli.
Według Apple nowy Air jest do 2,3 razy szybszy niż iPad Air z M1, a w zadaniach graficznych, takich jak renderowanie 3D z ray tracingiem, potrafi być nawet ponad cztery razy szybszy.
Sam układ wygląda imponująco:
Ten ostatni element jest szczególnie istotny, bo odpowiada za zadania związane ze sztuczną inteligencją i funkcjami systemowymi Apple Intelligence. Neural Engine jest tutaj trzykrotnie szybszy niż w modelu z M1.
Do tego dochodzi 12 GB pamięci RAM i przepustowość pamięci 120 GB/s, co oznacza, że Air bez problemu radzi sobie z wieloma aplikacjami jednocześnie i dużymi projektami.
W praktyce oznacza to jedno: wydajność przestała być argumentem za iPadem Pro.
Air nadal korzysta z wyświetlacza Liquid Retina.
To panel z:
Każdy ekran jest też indywidualnie kalibrowany pod kątem jasności i kolorów.
Model 11-calowy oferuje 500 nitów jasności, co w codziennym użytkowaniu jest absolutnie wystarczające.
Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to ProMotion 120 Hz. Przez pierwsze godziny korzystania to widać. Przewijanie jest trochę mniej płynne. Ale powiedzmy to uczciwie. Jeśli nie macie obok iPada Pro – po kilku dniach przestaniecie o tym myśleć. Serio. Nasz mózg bardzo szybko adaptuje się do tego, co widzi. I nagle okazuje się, że 60 Hz wcale nie jest problemem.
Dla wielu użytkowników iPad jest dziś czymś więcej niż tabletem. W moim przypadku to modularny komputer. Dlatego kluczowe są akcesoria. Nowy Air współpracuje zarówno z Apple Pencil Pro, jak i z Magic Keyboard.
Apple Pencil Pro wprowadza kilka bardzo ciekawych funkcji:
W praktyce oznacza to jeszcze bardziej naturalne rysowanie, notowanie czy edycję dokumentów.
Klawiatura dla iPada Air też jest ciekawym kompromisem.
Dostajemy:
Touchpad jest tej samej wielkości co w klawiaturze dla iPada Pro i obsługuje wszystkie gesty iPadOS. Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to podświetlenie klawiszy. W ciemnym pomieszczeniu potrafi to irytować. Z drugiej strony – po kilku dniach pracy przestaje się o tym myśleć. Bo sama jakość pisania jest naprawdę świetna.
To kolejna różnica między linią Air a Pro. Air korzysta z Touch ID w przycisku zasilania.
Na początku wydaje się to cofnięciem w czasie. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że iPad odblokowuje się automatycznie dzięki Face ID. Ale zaskakująco szybko można się do tego przyzwyczaić. Po kilku dniach ręka automatycznie wędruje w stronę czytnika.
Klik.
iPad odblokowany.
Apple w końcu ustawiło przednią kamerę w orientacji poziomej, co jest ogromną zmianą w codziennym użytkowaniu.
To 12-megapikselowy aparat z funkcją Center Stage, który automatycznie utrzymuje użytkownika w centrum kadru podczas rozmów wideo.
Z tyłu znajduje się również 12-megapikselowy aparat, który nagrywa wideo 4K i świetnie sprawdza się jako skaner dokumentów.
Do tego dochodzą głośniki stereo w orientacji poziomej.
Nowy Air dostał też kilka nowości komunikacyjnych.
Apple wprowadziło tutaj własny układ N1, który obsługuje:
W wersji cellular pojawia się również modem C1X, który oferuje do 50% szybszą transmisję danych i zużywa mniej energii.
Do tego dochodzi port USB-C z prędkością do 10 Gb/s, który pozwala podłączyć dyski, akcesoria czy nawet zewnętrzny monitor 6K.
I wreszcie dochodzimy do rzeczy najważniejszej.
Cena.
iPad Pro w ostatnich latach stał się urządzeniem naprawdę drogim. Jeśli dodamy klawiaturę i rysik, robi się kwota, za którą można kupić bardzo dobrego MacBooka.
Air jest zdecydowanie bardziej przystępny.
A kiedy zestawimy możliwości obu urządzeń, okazuje się, że Air oferuje około 90 procent doświadczenia Pro.
Za wyraźnie mniej pieniędzy. Podstawowa wersja 11” z dyskiem 128GB kosztuje 2899PLN. Podstawowa wersja iPada Pro 11” z dyskiem 256GB kosztuje 4999PLN.
Nie wiem jeszcze, czy mój następny iPad na pewno będzie Airem. Ale wiem jedno. Po raz pierwszy od 2016 roku naprawdę rozważam odejście z linii Pro. Bo nowy iPad Air 11″ z M4 jest dokładnie tym, czym Air powinien być od zawsze.
Nie kompromisem.
Tylko najbardziej sensownym iPadem w całej ofercie Apple.
#air #iPad #iPadAir #iPadAirM4 #nowość
https://9to5mac.com/2026/03/06/the-macbook-neo-is-the-new-default-mac-and-ipad/
Honestly, I think the iPad's days are numbered, last I heard Apple was expected to release a folding phone, that'd eat a lot of the iPad mini's market share, and this is offering a compelling alternative to the iPad for productivity, so what's left?
#Apple #Mac #iPad #Computers
https://9to5mac.com/2026/03/06/the-macbook-neo-is-the-new-default-mac-and-ipad/
Honestly, I think the iPad's days are numbered, last I heard Apple was expected to release a folding phone, that'd eat a lot of the iPad mini's market share, and this is offering a compelling alternative to the iPad for productivity, so what's left?
#Apple #Mac #iPad #Computers
スマートディスプレイ「HomePad」は秋に発表?主な仕様と共にリーカーが予想投稿

#TechRadar MacBook Neo vs iPad 11: which affordable Apple setup should you buy? https://techrad.ar/LRuU #Computing #Macbooks #Tablets #Laptops #iPad
#TechRadar MacBook Neo vs iPad 11: which affordable Apple setup should you buy? https://techrad.ar/LRuU #Computing #Macbooks #Tablets #Laptops #iPad
⁂ Article
Why Apple didn’t launch a new entry-level iPad this week
Apple unveiled a slew of new products this week, including not only the iPhone 17e and the new MacBook Neo, but also an updated iPad Air with the M4 chip. But as we previously reported, Apple has also been working on a new entry-level iPad, which was widely expected to arrive this week.
It seems to make sense for Apple to update both the iPad and iPad Air at once, as it did in previous years. But perhaps this omission wasn’t due to a delay, but rather a strategy.
It’s been exactly a year since Apple last updated its cheapest iPad. The 2025 update wasn’t a significant one, focusing on adding more performance with the A16 chip and doubling the base storage from 64GB to 128GB.
Since this iPad is all about price, it never gets the latest chip or major advances compared to the other models. And while it occasionally gets annual updates, there was a three-year gap between the 10th-gen and the current 11th-gen model.
But this time around, rumors suggest Apple has been working on a more significant upgrade for the more affordable iPad. Macworld reported last year that Apple has been working on a new version of the tablet (codenamed J581 and J582) that has an A19 chip inside, the same chip that powers the latest iPhones today.
Compared to the A16 chip, the A19 is about 50 percent faster. In addition, it has 8GB of RAM, versus 6GB for the A16. This amount of RAM would finally enable Apple Intelligence on the budget iPad, which would be the last iOS device currently to gain AI capabilities. Otherwise, we expect the iPad to have the same design and specs.
An iPad with an A19 chip is an odd comparison next to the just-launched MacBook Neo.
Apple
If this iPad were to arrive this month, it would run the same chip as the current iPhone. That’s an odd move for the budget iPad, which usually has a chip that’s at least a generation behind. So it makes more sense to push this iPad launch until later this year.
If Apple holds off on launching the 12th-generation iPad until this fall, after the launch of the iPhone 18, the A19 chip will no longer be the latest. This would solve two problems for Apple: Marketing and cost.
In October, Apple can say that the budget iPad has a very capable chip without creating an awkward situation where it appears to be as fast as a new iPhone and better than some higher-end devices, including the iPad mini. It would also be an odd look to launch an A19 iPad alongside the just-released A18 Pro MacBook Neo.
Also, by the end of this year, the A19 will certainly be much cheaper to manufacture than it is now. And that’s essential for making a budget iPad.
The fact that Apple skipped the entry-level iPad this week likely means it will arrive much later in the year. By splitting the announcements, Apple also ensures that the budget iPad and iPad Air won’t cannibalize each other’s sales.
The A16 iPad will probably stay on shelves until the fall.
Britta O’Boyle
According to the latest rumors, Apple has also been working on a major update to the iPad mini, which currently has an A17 Pro chip. Apple’s internal code leaked online suggests that it will be powered by the yet-to-be-announced A20 Pro chip. In addition, Bloomberg’s Mark Gurman has reported that the mini will be the first iPad to feature an OLED display.
As for the next iPad Pro, there won’t be any major changes other than the faster M6 chip and potentially a vapor chamber cooling system similar to the one in the iPhone 17 Pro.
The new iPad mini is likely to arrive this fall along with the new budget iPad, while a new iPad Pro is slated for 2027.
スマートディスプレイ「HomePad」は秋に発表?主な仕様と共にリーカーが予想投稿

You can already save up to $50 on the new M4 iPad Air https://thever.ge/oNDM #VergeShopping #Gadgets #Apple #Deals #iPad #Tech
This is a forward thinking server running the Bonfire social media platform.
LGBTQA+ and BPOC friendly.